niedziela, 27 stycznia 2013

Coś dobrego na koniec ferii czyli murzynek




Witajcie kochani! Moje ferie już się niestety kończą, a żeby nie było tak smutno, upiekłam wczoraj z pomocą siostry banalne ciasto. Murzynek! Bardzo zimowe, ciepłe i ciężkie. Możecie je z powodzeniem zastąpić drugim śniadaniem, ponieważ jest bardzo syte.

Składniki:
-kostka margaryny
-4 jaja
-2 szklanki mąki
-1,5 szklanki cukru
-3 łyżki kakao
-0,5 szklanki wody
-mały proszek do pieczenia

Kostkę margaryny rozpuszczamy i dodajemy do niej cukier, kakao i wodę. Gotujemy 5 minut i odstawiamy do wystygnięcia. w międzyczasie oddzielamy białka od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy mąkę, proszek do pieczenia i kakaową masę, po czym dokładnie mieszamy. Całą masę przelewamy na blachę wyłożoną papierem do wypieków i wkładamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika na 30-40 minut.
Pachnie i smakuje rewelacyjnie. polecam i do następnego!

9 komentarzy:

  1. jaaaki pyszny! mi też się niestety ferie kończą. :) upieke może jutro to ciasto :)

    OdpowiedzUsuń
  2. to może my upieczemy na rozpoczęcie ferii, bo nasze właśnie jutro się zaczynają... ehh miłego powrotu do szkoły ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam to ciasto i robię je dosyć często ;D
    obserwujemy? ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię wszelkie murzynkowe ciasta/ciastka, chętnie wypróbuję ten przepis. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. i like your blog it's really nice! :)

    www.whoami-life.blogspot.fi join if you like mine!

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się twój blog.
    Jeśli jeszcze nie wzięłaś/wziąłeś udziału w rozdaniu, które odbywa się na moim blogu to zapraszam do udziału http://podarta.blogspot.com/2013/01/styczniowa-loteria.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniam! Uwielbiam murzynka! Ale mi narobiłaś apetytu.
    Ps. Obserwuję :) Jeśli i mnie chcesz troszkę poobserwować, zapraszam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś - wypowiedz się! Dziękuję za każdy komentarz, staram się odwdzięczyć tym samym! ;)