Mamy sobotni wieczór. notatki z geografii zrobione. Nic tylko zacząć się uczyć. Żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce. Lana Del Rey pieści moje uszy już od dobrych kilku dni i wcale nie zanosi się na to, aby ten stan rzeczy w najbliższym czasie miał się zmienić. Mam dla Was do napisania kilka obiecanych postów. W kolejce czekają ostatnie, kosmetyczne zdobycze, mój aktualny kolor na paznokciach czy też zdjęcia ze spotkania z Wero, których wcale nie ma aż tak wiele.
Tymczasem ja chwalę się plackiem upieczonym z przepisu tej PANI. Ja osobiście dodałam do niego rabarbar i mrożone truskawki, ale mam jeszcze spoooooro pomysłów z czym by go tu zrobić. Jeżeli chodzi o moje przepisy to w najbliższy piątek mam zamiar upichcić ciasteczka owsiane, którymi na pewno się tutaj pochwalę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulinarne rewolucje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulinarne rewolucje. Pokaż wszystkie posty
sobota, 12 maja 2012
piątek, 17 lutego 2012
Babeczki!
Cześć. Tak wiem, wczoraj nie było postów, ale tak się jakoś złożyło. Spędziłam miłe popołudnie ze znajomymi obżerając się ( dosłownym tego słowa znaczeniu) pączkami! A co, tam. Tłusty Czwartek jest tylko raz w roku. Tym czasem jak chcę Wam przedstawić babeczki jakie upiekłam w Walentynki, ot tak.
Jeśli tylko chcecie chętnie podam przepis, na babeczki jak i na krem. Miłego dnia!
Jeśli tylko chcecie chętnie podam przepis, na babeczki jak i na krem. Miłego dnia!
Subskrybuj:
Posty (Atom)