Cześć!
Weekend skończył się tak szybko jak się zaczął. A ja, po tym jak w sobotę skończyłam sprzątać i odrabiać lekcje, postanowiłam zrobić okładkę mojemu nudnemu brudnopisowi. W liceum ciężko jest mi na dążyć ze słuchaniem nauczyciela, przetworzeniem informacji jakie nam podaje w głowie a następnie przenieść ich do zeszytu. Na początku roku pisałam wszystko jak leci ołówkiem w zeszycie, później przepisywałam to na osobną kartkę w domu, mazałam, a następnie znowu pisałam na czysto w zeszycie. W taki sposób dostarczałam sobie tylko więcej pracy, dlatego w postanowiłam założyć sobie zeszyt w którym będę pisać notatki z lekcji a następnie przepisywać je w domu do zeszytu. Oszczędzę dzięki temu czas, co jest dla mnie bardzo ważne ;)
Aby, umilić więc sobie pisanie, zrobiłam własną okładkę ;)
Okładka przed:
Najważniejsze były magazyny (których trochę się już nazbierało), klej i nożyczki!
Nie powiem, taka zabawa jest dosyć czasochłonna,ale efekt jest zadowalający !
Na całość nałożyłam jeszcze folię na dokumenty ;)
I co myślicie? Może wy też spróbujcie ! Wystarczą tylko dobre chęci i ciut kreatywnego myślenia !
Do następnego postu ;*



